Dostawa do ścisłego centrum Warszawy, do wsi w Bieszczadach albo na Hel nie kosztuje tyle samo. PrestaShop myśli jednak strefami i krajami, z ziarnistością, która kończy się znacznie przed kodem pocztowym.
Skutek: albo rozłożycie koszt na wszystkich, przez co wasze stawki przestają być konkurencyjne przy większości dostaw, albo pochłoniecie różnicę na obszarach trudno dostępnych.
Co robi mechanizm natywny
PrestaShop organizuje dostawę na trzech poziomach: strefa grupuje kraje, kraj zawiera ewentualnie stany albo regiony, a przewoźnik stosuje tabelę per strefa, według wagi albo ceny.
Pojęcie stanu istnieje dla krajów, które mają taki podział, i pozwala na pierwsze rozróżnienie. W Polsce odpowiada województwom, a nie powiatom, co jest zbyt zgrubne dla większości realnych potrzeb.
Kod pocztowy nie pojawia się natomiast nigdzie w natywnym wyliczaniu kosztów dostawy. Służy wyłącznie do adresu.
Przypadki wymagające drobnej ziarnistości
Pięć sytuacji wraca stale.
Obszary trudno dostępne. Większość przewoźników publikuje listę kodów pocztowych objętych dopłatą za obszar trudno dostępny, obejmującą między innymi Mierzeję Helską, część Bieszczadów i tereny przygraniczne.
Tereny górskie. Zimą dopłaty i czas dostawy rosną jeszcze bardziej, a listy kodów bywają aktualizowane sezonowo.
Wielkie miasta. Przy towarach gabarytowych wnoszonych do mieszkania dostawa do gęstego centrum kosztuje więcej niż na obrzeżach: dojazd, parkowanie, piętra.
Obszary nieobsługiwane. Niektórych kodów wasz przewoźnik nie obsługuje albo obsługuje tylko do paczkomatu. Lepiej wiedzieć o tym przed złożeniem zamówienia.
Dostawa lokalna. Odwrotnie, możecie chcieć znieść albo mocno obniżyć koszty dla kodów pocztowych blisko waszego magazynu czy sklepu.
Dopłata do dostawy według kodu pocztowego dla PrestaShopDopłaty do dostawy według strefy geograficznej, w kilka minut€49,00
Budowa tabeli
Trzy formy reguły pokrywają większość potrzeb i łączą się ze sobą.
Według zakresu. Wszystkie kody zaczynające się od danego prefiksu, na przykład 84-1 dla Mierzei Helskiej. To forma najzwięźłejsza i najprostsza w utrzymaniu.
Według jawnej listy. Listy kodów pocztowych udostępniane przez waszych przewoźników dla obszarów trudno dostępnych. Zmieniają się, przewidzcie import zamiast wpisywania ręcznego.
Według wykluczenia. Stawka bazowa dla całego kraju, z wyjątkami. Czyta się to lepiej niż opisywanie każdej strefy i unika dziur w pokryciu.
Trzy parametry dopełniają regułę: kwota dopłaty, stała albo proporcjonalna; próg uruchomienia, bo dopłata może działać dopiero powyżej określonej wagi albo objętości; oraz powiązanie z darmową dostawą, które trzeba rozstrzygnąć wprost.
Darmowa dostawa a obszary trudno dostępne
Kwestia do rozstrzygnięcia przed jakąkolwiek konfiguracją, bo całkowicie zmienia ekonomię rozwiązania.
Jeśli wasz próg darmowej dostawy działa wszędzie, klient z obszaru trudno dostępnego zamawiający za 350 złotych kosztuje was całość dopłaty. Jeśli darmowa dostawa pokrywa tylko stawkę bazową, a dopłata zostaje po stronie klienta, chronicie marżę, ale tworzycie nieporozumienie: klient widzi „darmowa dostawa”, a potem kwotę do zapłaty.
Sformułowanie, które działa: ogłoszenie progu razem z warunkiem, „darmowa dostawa od 250 złotych, poza obszarami trudno dostępnymi”, zamiast odkrywania dopłaty w koszyku.
Gdzie i kiedy pokazywać dopłatę
Zasada jest prosta: jak najwcześniej, ale nie zanim znacie miejsce dostawy.
Na kartach produktu wystarczy ogólna wzmianka w rodzaju „dla niektórych obszarów obowiązują dopłaty”. Nie pokazujcie kwoty, kodu pocztowego jeszcze nie znacie.
W koszyku kalkulator z polem na kod pocztowy pozwala klientowi poznać rzeczywisty koszt przed wejściem w proces zamówienia. To najlepsze miejsce.
W procesie zamówienia, od momentu wpisania adresu, dopłata musi pojawić się jako osobna pozycja z własnym opisem. Suma kosztów dostawy, która zmienia się bez wyjaśnienia, prowadzi do porzucenia koszyka.
Obszary, do których nie dowozicie
Przypadek do obsłużenia wprost, inaczej pojawią się zamówienia niemożliwe do realizacji.
Dobra praktyka polega na zablokowaniu danej metody dostawy już przy wpisaniu kodu pocztowego, z komunikatem proponującym alternatywę: paczkomat, odbiór w sklepie albo wycenę na życzenie.
Czego nie robić: przyjąć zamówienie, a potem kontaktować się z klientem. Tracicie czas, on traci zaufanie, a wy musicie zwrócić pieniądze.
Konfrontacja tabeli z rzeczywistością
Prosta kontrola, do zrobienia raz w roku: weźcie pięćdziesiąt ostatnich dostaw, porównajcie dla każdej kwotę zafakturowaną klientowi z kwotą realnie zapłaconą przewoźnikowi i spojrzyjcie na rozkład różnic.
Odkryjecie niemal zawsze dwie rzeczy. Małą liczbę kierunków, na których systematycznie tracicie pieniądze i które uzasadniają osobną regułę. Oraz zbiór kierunków, na których lekko przepłacacie klientowi, co się bilansuje, ale psuje waszą konkurencyjność na głównym wolumenie.
Moduł Dopłaty do Dostawy według Kodu Pocztowego wnosi tę ziarnistość do PrestaShop 8 i 9: reguły według zakresu albo listy kodów, dopłata stała lub proporcjonalna z progiem uruchomienia, powiązanie z darmową dostawą i wyświetlanie szczegółów w koszyku.