PrestaShop Kasa i ścieżka zakupowa

Nasze najlepsze moduły PrestaShop na szybką kasę

Siedem modułów skracających ścieżkę zakupową i jedna metryka, na którą przestańcie patrzeć.

Liczba kroków w waszej kasie nie jest metryką. Jest nią liczba pól, decyzji i niespodzianek. Oto moduły PrestaShop, które usuwają wypełnianie, hasło, a w najlepszym razie cały formularz.

Problem

Brzmi znajomo?

Ścieżka, która żąda wszystkiego naraz

Obowiązkowe konto, adres w dwunastu polach, potwierdzenie e-maila. Klient chciał zapłacić, a każe mu się zapisywać.

Adres wpisywany ręcznie

Ulica, kod pocztowy, miasto, kraj: cztery pola, cztery okazje do pomyłki, i nieudana dostawa trzy dni później.

Hasło zapomniane w najgorszym momencie

Klient ma już konto, ale go nie pamięta. Rezygnuje, zamiast uruchamiać procedurę resetu.

Opłaty odkryte w ostatnim kroku

Suma zmienia się w chwili płatności. To pierwsza udokumentowana przyczyna porzuceń i nie ma nic wspólnego z wyglądem ścieżki.

Krótka lista

Nasz wybór w rankingu

Każdy moduł poniżej jest budowany, utrzymywany i wspierany przez nasz zespół. Ranking odzwierciedla to, co zainstalowalibyśmy najpierw w sklepie klienta.

  1. Kompletna przebudowa ścieżki: jedna strona, zamówienie jako gość, logowanie Google i Facebook, wbudowane autouzupełnianie Google Places. To fundament, na którym opiera się cała reszta.

    Zastąp pięcioetapowy checkout PrestaShop nowoczesnym checkoutem na jednej stronie o czystym wyglądzie. Natywna zgodność ze wszystkimi modułami płatności i dostawy respektującymi standardy PrestaShop, bez…

  2. Apple Pay, Google Pay i Amazon Pay przez Stripe. Klient nie wypełnia żadnego formularza: adres i płatność pochodzą z jego portfela. Jedyny moduł, który usuwa ścieżkę, zamiast ją optymalizować.

    Wyświetlaj przyciski Apple Pay, Google Pay i Amazon Pay przez Stripe na karcie produktu, w koszyku i w checkoucie. Jeden Express Checkout Element, płatność…

  3. Autouzupełnianie adresu. Pięć pól wypełnionych trzema naciśnięciami i poprawne adresy, które zapobiegają nieudanym dostawom. Do wdrożenia w pierwszej kolejności, jeśli wdrażacie tylko jeden moduł.

    Ogranicz błędy adresowe i wygładź ścieżkę zamówienia. Bezpłatne francuskie API BAN (api-adresse.data.gouv.fr) jako silnik główny, Google Places opcjonalnie dla adresów międzynarodowych, w tym polskich.…

  4. Google, Apple i Facebook jednym kliknięciem, z panelem mierzącym, ile logowanie społecznościowe faktycznie przynosi przychodu, a nie tylko kliknięć.

    Logowanie jednym kliknięciem przez Google, Apple i Facebook dla PrestaShop 8 i 9, z kompletnym pulpitem analitycznym, automatycznymi kuponami powitalnymi i podpisanym webhookiem dla…

  5. Logowanie linkiem e-mailowym. Odporne na skanery Outlooka i Gmaila dzięki dwuetapowemu przepływowi, czyli temu, co większość naiwnych implementacji psuje, spalając link przed klientem.

    Logowanie bez hasła przez jednorazowy link e-mail. Hashowane tokeny, ochrona przed skanerami, ochrona przed enumeracją, rate limiting, wielojęzyczne e-maile. Zgodny z PrestaShop 8 i…

  6. Wybór numeru kierunkowego z flagą i gwarantowana normalizacja E.164 po stronie serwera. Mniej błędów przy wypełnianiu kasy i numery wreszcie użyteczne w SMS-ach o dostawie.

    Dodaj wybór numeru kierunkowego z flagą do pól telefon i telefon komórkowy. Automatyczne ujednolicanie do międzynarodowego formatu E.164 w bazie danych. Zgodny z PrestaShop…

  7. Dopłata zależna od metody płatności, przydatna do przeniesienia rzeczywistego kosztu rozliczenia. Ale każda opłata odkryta w ostatnim kroku kosztuje więcej, niż przynosi: pokazujcie ją już w koszyku.

    Dodawaj opłaty (kwota stała i/lub procent) do każdej metody płatności w PrestaShop 8 i 9. Silnik reguł z warunkami według grupy klientów, kraju, waluty…

Porównanie obok siebie

Najkrótsza ścieżka to ta, przez którą się nie przechodzi

Większość projektów „przebudowy kasy” zaczyna się od złego pytania: ile potrzeba kroków? Jeden, trzy, pięć? To pytanie projektanta, nie sprzedawcy. Właściwe pytanie jest bardziej prozaiczne: o ile rzeczy prosimy klienta i o ile mogliśmy go nie prosić?

Kasa na jednej stronie, która wymaga dwudziestu pól, założenia konta i potwierdzenia adresu e-mail, konwertuje gorzej niż ścieżka w trzech krokach z ośmioma polami. Liczba kroków to metryka próżności. Liczba wypełnień, decyzji i niespodzianek płaci się gotówką.

Trzy rodziny dźwigni

Dźwignie wypełniania ograniczają to, co klient wpisuje: autouzupełnianie adresu, wybór numeru kierunkowego, wstępne wypełnianie. Mało spektakularne, bardzo opłacalne, a przy okazji poprawiają jakość waszych danych.

Dźwignie identyfikacji usuwają hasło ze ścieżki krytycznej: zamówienie jako gość, logowanie społecznościowe, link logujący wysyłany e-mailem. Klient, który zapomniał hasła w momencie płatności, to klient stracony, a nie klient do zresetowania.

Dźwignie omijające sprawiają, że ścieżka znika, zamiast ją optymalizować: Apple Pay, Google Pay, Amazon Pay. Adres i metoda płatności przychodzą z portfela w telefonie. Formularza w ogóle już nie ma.

Co naprawdę zabija zamówienie

Prawie nigdy nie jest to estetyka ścieżki zakupowej. To nieoczekiwany koszt odkryty w ostatnim kroku: koszty wysyłki pojawiające się przy płatności, opłata za metodę płatności doliczona na końcu, nieogłoszone podatki. Klient, który widzi zmianę sumy w momencie wyjmowania karty, nie próbuje zrozumieć, tylko zamyka kartę przeglądarki.

Żaden moduł tego nie naprawi. Przejrzystość kosztów to decyzja, a nie funkcja.

Przewodnik zakupowy

Jak wybrać

Jedyny moduł do wdrożenia, jeśli macie wdrożyć tylko jeden

Autouzupełnianie adresu. Jest niewidoczne, nie wymaga od klienta żadnej decyzji, usuwa cztery pola na urządzeniach mobilnych, czyli tam, gdzie wskaźnik porzuceń jest najwyższy, a przy okazji oszczędza wam paczek zwracanych z powodu błędnego adresu. To jedyna dźwignia na tej stronie, której efekt jest jednocześnie natychmiastowy po stronie konwersji i trwały po stronie logistyki.

Potem, w tej kolejności

  • Zamówienie jako gość: obowiązkowe zakładanie konta to najkosztowniejszy filtr w całej ścieżce. Zaproponujcie konto po zamówieniu, kiedy klient już zapłacił i nie ma nic do stracenia.
  • Płatność ekspresowa: Apple Pay i Google Pay umieszczone na górze koszyka. Na urządzeniach mobilnych, dla sporej części klientów, ścieżka sprowadza się do odcisku palca.
  • Usunięcie hasła: logowanie społecznościowe albo magiczny link. Klient, który zapomniał hasła, nigdy nie powinien opuszczać ścieżki, żeby szukać e-maila resetującego.
  • Normalizacja telefonu: najmniej efektowna, ale warunkuje wasze SMS-y o dostawie i deduplikację bazy klientów.

Metryka do pilnowania (i nie jest nią liczba kroków)

To wskaźnik wypełnienia w podziale na pola: przy którym dokładnie polu klienci odpadają? Kasa na jednej stronie z dwudziestoma polami konwertuje gorzej niż ścieżka w trzech krokach z ośmioma. Przejście na jedną stronę to decyzja projektowa, a usunięcie pola to decyzja handlowa. To nie to samo, i tylko druga widać w przychodzie.

Błąd, który widać wszędzie

Przebudowa ścieżki na jedną stronę z zachowaniem wszystkich pól. Efektem jest niekończący się formularz, który się przewija zamiast przechodzić, w dodatku bez paska postępu, który dodawał otuchy. Wiele sklepów straciło na tej przebudowie punkty konwersji, wierząc, że je zyskuje. Zanim ruszycie liczbę kroków, policzcie pola i usuńcie te, z których nic nie robicie.

Co zyskujesz

Formularz, którego się nie wypełnia

Apple Pay, Google Pay i Amazon Pay przekazują adres i płatność z portfela klienta. Ścieżka nie jest skrócona, tylko znika.

Adres w trzech naciśnięciach

Autouzupełnianie wypełnia ulicę, kod pocztowy, miasto i kraj naraz, a przy okazji gwarantuje adresy faktycznie doręczalne.

Identyfikacja bez tarcia

Logowanie społecznościowe albo link logujący e-mailem: klient wchodzi bez hasła, bez resetu, bez zgłoszenia do wsparcia.

Czytelna ścieżka

Jedna strona, wyłącznie niezbędne pola, żadnych ozdobnych kroków. Czytelność robi dla konwersji więcej niż sama szybkość.

Czyste dane na wyjściu

Telefony w formacie E.164, znormalizowane adresy: mniej nieudanych dostaw i SMS-y o statusie, które faktycznie docierają.

Zero niespodzianek przy płatności

Koszty wysyłki i opłaty za metodę płatności podane już w koszyku. Nieoczekiwany koszt pozostaje pierwszym zabójcą zamówień.

Wdrożenie

Od instalacji do efektów

  1. Otwórzcie zamówienie jako gość

    Obowiązkowe zakładanie konta to najkosztowniejszy filtr w ścieżce. Zaproponujcie konto po zamówieniu, nigdy przed.

  2. Podłączcie autouzupełnianie adresu

    Najlepszy stosunek efektu do wysiłku w całym zestawieniu: mniej wpisywania, mniej błędów, mniej zwróconych paczek.

  3. Dodajcie przyciski płatności ekspresowej

    Apple Pay i Google Pay na górze koszyka. Na urządzeniach mobilnych ścieżka sprowadza się dla wielu do odcisku palca.

  4. Wyprowadźcie hasło ze ścieżki krytycznej

    Logowanie społecznościowe albo magiczny link: kto zapomniał hasła, nigdy nie powinien opuszczać ścieżki.

  5. Liczcie pola, a nie kroki

    Kasa na jednej stronie z dwudziestoma polami konwertuje gorzej niż trzy kroki z ośmioma. Mierzcie odpadanie pole po polu.

“Przeszliśmy na kasę jednostronicową, zachowując wszystkie pola. Zero efektu. Krzywa ruszyła dopiero po usunięciu obowiązkowej rejestracji i podłączeniu autouzupełniania adresu, a liczba kroków nie miała z tym nic wspólnego.”

Opinia klienta — Sklep PrestaShop 8, kosmetyki

Najczęściej zadawane pytania

Kasa jednostronicowa czy ścieżka wielokrokowa: co lepiej konwertuje?

Żadne z nich samo w sobie. Liczy się liczba pól i decyzji wymaganych od klienta. Kasa na jednej stronie z dwudziestoma polami konwertuje gorzej niż ścieżka w trzech krokach z ośmioma polami i uspokajającym paskiem postępu. Przejście na jedną stronę ma sens, gdy towarzyszy mu prawdziwe przycięcie, a nie daje nic, jeśli sprowadza się do ułożenia tych samych formularzy na jednym ekranie.

Czy naprawdę trzeba oferować zamówienie bez zakładania konta?

Tak, i to prawdopodobnie najbardziej opłacalna zmiana na całej tej stronie. Obowiązkowa rejestracja wymaga od klienta zobowiązania, którego nie chce podejmować akurat w tym momencie: chce kupić, a nie się zapisywać. Zaproponujcie założenie konta po płatności, jednym kliknięciem, na podstawie danych, które właśnie podał. Wskaźnik akceptacji jest znacznie lepszy, a po drodze nikogo nie tracicie.

Czy przyciski Apple Pay i Google Pay mają sens, jeśli mam już Stripe?

Tak, to dwie różne rzeczy. Stripe pobiera płatność kartą, a płatność ekspresowa usuwa formularz. Przy Apple Pay czy Google Pay adres dostawy, adres rozliczeniowy, e-mail i metoda płatności są przekazywane przez portfel w telefonie. Klient nie wpisuje nic. Na urządzeniach mobilnych to jedyna dźwignia zamieniająca trzyminutową ścieżkę w odcisk palca.

Czy autouzupełnianie adresu daje coś poza oszczędnością czasu?

Ma dwa efekty, a drugi bywa niedoceniany. Po stronie konwersji usuwa cztery pola na urządzeniach mobilnych. Po stronie logistyki gwarantuje, że adres istnieje naprawdę i jest poprawnie ustrukturyzowany: mniej zawieszonych paczek, mniej nieudanych dostaw, mniej zgłoszeń do wsparcia. Wiele sklepów zwraca koszt modułu na samych oszczędnościach na ponownych wysyłkach.

Czy magiczny link jest niezawodny, jeśli klienci korzystają z Outlooka albo Gmaila?

Pod warunkiem poprawnej implementacji. Outlook Safe Links, podgląd Gmaila i firmowe antywirusy automatycznie odwiedzają linki zawarte w e-mailach. Naiwna implementacja zużywa token już przy tej wizycie: link zostaje spalony, zanim klient kliknie. Rozwiązaniem jest wyświetlenie przy pierwszym wejściu wyłącznie strony potwierdzenia i zużycie tokenu dopiero przy rzeczywistym kliknięciu użytkownika. Tego mechanizmu używają Slack, Notion i Auth0.

Po co normalizować numery telefonów, skoro klienta to nie obchodzi?

Klienta to nie obchodzi, ale waszego przewoźnika owszem. Źle sformatowany numer to niewysłany SMS o dostawie, nieudany telefon kuriera i paczka wracająca do magazynu. Normalizacja do formatu międzynarodowego gwarantuje też deduplikację bazy klientów i użyteczność eksportów do CRM. To najmniej widoczna dźwignia w tym zestawieniu i jedna z najbardziej opłacalnych w dłuższym okresie.

Czy mogę naliczać opłaty zależne od metody płatności, nie odstraszając klientów?

Tak, pod jednym warunkiem: opłata musi być podana w koszyku, a nie odkrywana w momencie płatności. Przeniesienie rzeczywistego kosztu metody rozliczenia jest w pełni uzasadnione, a czasem konieczne przy koszykach o niskiej marży. Ale suma zmieniająca się w ostatnim kroku to pierwsza udokumentowana przyczyna porzuceń. Pokazujcie dopłatę od razu, gdy klient wybiera metodę, nigdy później.

Czy trzeba wdrożyć wszystkie te moduły naraz?

Nie. Zacznijcie od autouzupełniania adresu i zamówienia jako gość, bo we dwa obsługują większość tarcia. Potem dodajcie płatność ekspresową, następnie usunięcie hasła. Wdrożenie siedmiu modułów naraz uniemożliwia przypisanie efektów: nie będziecie wiedzieć, który zadziałał, i być może zostawicie ten, który kosztuje was pieniądze.

Nie wiesz, który pasuje do Twojego sklepu?

Napisz nam swój kontekst, odpowiemy prostą rekomendacją, a nie ofertą sprzedaży.