WordPress & WooCommerce Sprzedaż międzynarodowa

Nasze najlepsze wtyczki WooCommerce do sprzedaży międzynarodowej

Cztery wtyczki i kolejność, w której język nie idzie pierwszy.

Tłumaczyć to nie znaczy sprzedawać. Najpierw VAT, bo działa wstecz, potem język, potem zwroty. W drugą stronę dostaniecie ładny sklep i domiar podatkowy.

Problem

Brzmi znajomo?

Podatki uderzające wstecz

Europejski próg działa od sprzedaży, która go przekracza. A nie od dnia, w którym to zobaczycie.

Karta przetłumaczona po połowie

Tytuł przetłumaczony, atrybuty nie. Klient widzi to natychmiast, Google też.

Zwrot z zagranicy

Często kosztuje więcej, niż przyniosło zamówienie. I nikt nie robi rachunku.

Obrót według kraju jako złudzenie

Rynek może dużo sprzedawać i kosztować was pieniądze. Obrót to ukrywa.

Krótka lista

Nasz wybór w rankingu

Każdy moduł poniżej jest budowany, utrzymywany i wspierany przez nasz zespół. Ranking odzwierciedla to, co zainstalowalibyśmy najpierw w sklepie klienta.

  1. Europejski próg na oku, automatycznie stosowana stawka kraju przeznaczenia. Jedyna pozycja, którą się płaci zamiast poprawiać.

    Automatyzuje cały unijny VAT w Twoim sklepie WooCommerce: obliczanie właściwej stawki według kraju dostawy, walidacja numerów VAT B2B w VIES w czasie rzeczywistym i…

  2. Za darmo. Jeden rynek, jeden język. Jeśli nie odpowiada, stracicie tylko czas.

    Spraw, by Twoja witryna WordPress i sklep WooCommerce stały się naprawdę wielojęzyczne: rzeczywista treść powielana per język, tłumaczenie przez AI z Twoim własnym kluczem…

  3. Duże katalogi, przepływy pracy, kontrola jakości. Nie wcześniej, tylko potem.

    Dodatek Pro do DF Translate: nieograniczone języki, masowe tłumaczenie z szacowaniem kosztu, autopilot z inteligentnym diffem, pamięć tłumaczeń, glosariusz, produkty wariantowe WooCommerce, e-maile zamówień…

  4. Zwrot transgraniczny często kosztuje więcej niż marża z zamówienia. Przewidzcie go.

    Samoobsługowy portal zwrotów dla klientów z automatycznym generowaniem etykiet u wielu przewoźników (Colissimo, Mondial Relay, Chronopost, UPS, DPD), procesem kontroli po stronie administratora i…

Porównanie obok siebie

Tłumaczyć to nie znaczy sprzedawać

Sklep przetłumaczony, ale niezgodny podatkowo i nieprzygotowany na zwroty transgraniczne, sprzedaje raz, a potem traci pieniądze. Język to część widoczna. Części kosztowne są niewidoczne.

Tłumaczenie maszynowe nie jest waszym problemem

Google nie karze tłumaczenia maszynowego jako takiego, tylko treść bez wartości. Naprawdę szkodzi wam co innego: półtłumaczenie. Karta po angielsku z atrybutami po polsku, kasa zmieniająca język w trakcie: niespójność kosztuje więcej niż akcent.

A kolejność nie jest ta, której się spodziewacie

Najpierw VAT, bo działa wstecz. Potem język. Potem zwroty. W drugą stronę dostaniecie ładny sklep i domiar podatkowy.

Przewodnik zakupowy

Jak wybrać

Najpierw podatki, bo działają wstecz

Mało romantyczne, ale to jedyna pozycja, którą się płaci po fakcie, zamiast ją poprawić. Europejski próg sprzedaży transgranicznej do konsumentów działa od sprzedaży, która go przekracza, a WooCommerce nie liczy tego za was.

Potem język, ale w całości

Nie szkodzi wam tłumaczenie maszynowe, tylko półtłumaczenie. Tytuł przetłumaczony, atrybuty nie. Karta przetłumaczona, kasa nie. Tę niespójność klient widzi natychmiast, i kosztuje ona więcej niż jakikolwiek akcent.

Testować przed płaceniem

Zacznijcie od darmowej wtyczki i jednego rynku. Jeśli nie odpowiada, nic nie straciliście. Jeśli odpowiada, skalujecie się, a wersja pro sama się zwraca.

I zaplanujcie zwrot, zanim nadejdzie

Zwrot z zagranicy często kosztuje więcej niż to, co przyniosło zamówienie. To najcichszy sposób tracenia pieniędzy przy eksporcie: obrót rośnie, marża spada, a nikt nie robi rachunku.

Co zyskujesz

Najpierw to, co kosztuje wstecz

Europejski próg działa wstecz. To pierwszy krok, a nie ostatni.

Przetłumaczone w całości, a nie po połowie

Produkty, kategorie, pola SEO. Łącznie z tym, czego klient nie czyta, a co czyta Google.

Testować przed płaceniem

Darmowa wtyczka do sprawdzenia, czy rynek odpowiada, jeszcze przed inwestycją.

Skalować się, gdy to się opłaca

Gdy rynek odpowiada: duże katalogi, przepływy pracy, kontrola jakości.

Zwroty zaplanowane w budżecie

Zwrot transgraniczny kosztuje więcej niż marża z zamówienia. Da się to przewidzieć.

Właściwa stawka we właściwym kraju

Stawka kraju przeznaczenia, automatycznie. Żadnej ruletki na koniec kwartału.

Wdrożenie

Od instalacji do efektów

  1. Sprawdźcie europejski próg

    Działa od sprzedaży, która go przekracza. A nie od waszego odkrycia.

  2. Przetestujcie jeden język, a nie pięć

    Za darmo, jeden rynek. Jeśli nie odpowiada, nic nie straciliście.

  3. Tłumaczcie w całości

    Tytuły, atrybuty, kasa, SEO. Półtłumaczenie szkodzi bardziej niż akcent.

  4. Zaplanujcie zwrot w budżecie

    Często kosztuje więcej niż marża z zamówienia.

  5. Mierzcie marżę według kraju

    Nie obrót według kraju. Rynek może dużo sprzedawać i kosztować pieniądze.

“Przez rok tłumaczyliśmy na cztery języki. Sprzedawaliśmy w dwóch. A w jednym z tych dwóch traciliśmy pieniądze, bo zwroty kosztowały więcej niż marża. Gdybyśmy najpierw przetestowali, wiedzielibyśmy o tym.”

Opinia klienta — Sklep WooCommerce, artykuły papiernicze

Najczęściej zadawane pytania

Czy Google karze tłumaczenie maszynowe?

Nie. Google karze treść bez wartości, a nie technikę, która ją wytworzyła. Naprawdę szkodzi wam półtłumaczenie: karta w jednym języku, jej atrybuty w innym, kasa przełączająca się w trakcie.

Od czego zacząć przy sprzedaży za granicę?

Od VAT, choć brzmi to mało romantycznie. Język poprawia się jutro, a źle stosowana stawka przez pół roku się nie poprawia, tylko się ją płaci. Europejski próg działa od sprzedaży, która go przekracza.

Jak przetestować rynek bez ciężkiej inwestycji?

Darmową wtyczką i jednym rynkiem. Jeśli nikt nie kupi, stracicie tylko czas. Jeśli zadziała, skalujecie się, a wtedy wersja pro sama się zwraca.

Dlaczego traktować zwroty tak poważnie?

Bo kosztuje więcej niż to, co przyniosło zamówienie. Zwroty transgraniczne to najcichszy sposób tracenia pieniędzy przy eksporcie: obrót rośnie, marża spada, a nikt nie robi rachunku.

Który wskaźnik dowodzi, że rynek działa?

Marżę według kraju, a nie obrót według kraju. Rynek może dużo sprzedawać i kosztować was pieniądze, przez stawkę VAT, transport i wskaźnik zwrotów. Obrót myli szczególnie przy eksporcie.

Czy sklep wielojęzyczny rozcieńcza moje SEO?

Tylko wtedy, gdy przetłumaczycie go po połowie. Jeden język więcej, doprowadzony do końca, jest zyskiem, a pięć języków po połowie to pięć złych sklepów. Mniej rynków, lepiej zrobionych.

Czy rynek, na którym nic nie sprzedaję, jest wart zachodu?

Tak, i na tym polega cały sens kolejności. Sprawdźcie, czy rynek odpowiada, a potem inwestujcie. Większość robi odwrotnie i finansuje idealne tłumaczenie dla kraju, który i tak nigdy nie miał kupić.

Ta potrzeba na innych platformach

Nie wiesz, który pasuje do Twojego sklepu?

Napisz nam swój kontekst, odpowiemy prostą rekomendacją, a nie ofertą sprzedaży.